Dziś zostałam postawiona przed faktem wypowiedzenia o pracę.
Mam umowę na czas nieokreślony zawartą w dniu 04-07-2007. Firma zatrudnia ponad 20 pracownikow, brak organizacji zakladowych.
Cala spawa zwolnienia wyglądała w ten sposób ze w ciagu kilku minut bez możliwości opuszczenia biura musiałam zdecydowac o sposobie rozwiązania umowy p prace:
1. za porozumienie stron ze skutkiem natychmiastowym (wtedy świadectwo pracy byloby dla mnie wypisane wzorowo) 2.
wypowiedzenie umowy o prace przez pracodawce z dniem dzisiejszym ? powod zwolnienia to ?Utrata zaufania Pracodawcy wobec parcownika ? mianowicie nie radzi sobie Pani z wymaganiami niezbędnymi do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku co przejawia się bardzo niska efektywnością, realizacja niewielkiej ilości zlecen oraz niewystrczajaca sumiennością w wypelnianiu zadan i polecen przełożonego?
Wybrałam opcje 2. (chodzilo mi glownie o zabezpieczenie finansowe na jeszcze jeden miesiąc).
Okazuje się pracodawca wręczył mi wypowiedzenie podpisane przez mnie, a sobie zostawil niepodpisane przeze mnie kopie. Jak to traktowac?
Rozliczyl mnie ze sprzetu komputerowego i telefonu służbowego od razu i powiedział mi ze mogę isc do domu. Nie podpisywałam zadnego wniosku urlopowego. Jak mam traktowac dzien 30-03-2009? Mam przyjść do pracy? Uslyszlam ze nie musze ale skoro jestem na okresie miesięcznego wypowiedzenia, wniosku urlopowego nie podpisywałam a pracodawca nie wręczył mi na pismie oswiadczenia o zwolnieniu z obowiązków pracy to jak to mam traktowac?
Jestem w trakcie oczekiwania na wyniki badan potwierdzających ciaze. Na dniach się okaze czy rzeczywiście jestem. Gdyby się okazalo ze jestem to czy razem z przyniesieniem przez mnie stosownego oswiadczenia od lekarza zostanie mi cofniete wypowiedzenie?? Dodam ze na pewno równocześnie przyniose tez i zwolnienie lekarskie gdyz tak jak moja poprzednia ciaza z powodow neurologicznych ma do tego jak najbardziej wskazania.
Będę wdzieczna za odpowiedz