Dnia 08.09.2008 złożyłam wypowiedzenie za porozumieniem stron, które miało rozwiązywać moją umowę o pracę z dniem 30.09.2008. Obowiązuje mnie zgodnie z ustawą miesiąc wypowiedzenia, mam umowę na czas nieokreślony. Szefowa nie chciała podpisać mi w/w dokumentu, co całkowicie rozumiem, gdyż pracodawca nie ma obowiązku godzić się na porozumienie stron, jest to jego dobra wola. Zatem dnia następnego, czyli 09.09.2008 złożyłam standardowe wypowiedzenie, wg którego powinnam rozpocząć okres wypowiedzenia od 01.10.2008 i do końca października pracować. Jednak pod tym dokumentem również nie uzyskałam podpisu szefowej, która zabrała mi wszystkie dokumenty twierdząc, że nie wie jeszcze które wypowiedzenie podpisze.
W chwili obecnej szefostwo jest nieosiągalne, do końca tygodnia na wyjeździe.
Moje pytanie brzmi, czy pracodawca ma prawo nie podpisywać wypowiedzenia? Ile czasu mogę być w taki sposób trzymana w niepewności co do dnia kiedy zakończę pracę dla danego pracodawcy? Czy przedkładając dwa dokumenty pracodawca ma prawo wybrać sobie, który jest mu wygodniej podpisać?
W miejscu, gdzie pracuję nie ma sekretariatu gdzie mogłabym uzyskać pieczęć, iż wypowiedzenie wpłynęło, dlatego wszystko jest uzależnione od szefowej.
Bardzo proszę o pomoc w tej sprawie.