Mam 17 lat stażu pracy w szpitalu . Obecnie pracowałan na stanowisku kierownika Bloku Operacyjnego.W miesiacu wrześniu dostałam zmianę uposażenia zwiazanego z nową Regulacją Płac wypowiadając z zachowaniem okresu 3 miesiecy starą umowę . Nie zgodziłam sie podpisując i nie przyjmując warunków pracy , gdyż róznica miedzy tym co otrzymałam a tym co było w regulacji była 700zł. Spowodowało to wygaśniecie umowy .Czujac lojalność wobec zakładu pracy podpisałam nową umowę na zwykłego pracownika na okres próbny 3 miesięcy jak nowo przyjety pracownik .Z kończącym sie okresem próbnym okazało sie że umowa nie została mi przedłużona . Czuje sie wykorzystana po 12 latach pracu w szpitalu , gdzie rządzą ludzie na państwowej posadzie . Zaznaczam ,ze stopniowanie mojej kariery zawodowej było na na jednej umowie i rezygnację uważałam ,że powinna odbyć się na tej samej umowie , gdyż propozycja stanowiska nie zmieniała mi starej umowy , natomiast jak się okazało rezygnacja moja zamkneła umowę . Dlaczego ta strona była interpretowana tylko i wyłacznie w jedną stronę czy nasze prawo interpretuje właśnie tak tą sprawę. Zdarzała sie kilka lat wczesniej podobna sytuacja kiedy poprzedniczka moja zrezygnowała z funkcji. Wróciła na stanowisko poprzednie i nawet podstawa u niej nie została zmieniona .Podobno terminy moje abym złozyła sprawę do sądu już nie sa prawomocne , jednak ja jeżeli nie uczynię nic w tej sprawię i bede nosiła uczucia skrzywdzenia przez dyrekcję obawiam sie ,ze nie bede potrafił pracować już w swoim zawodzie .....przecież pielegniarstwo powinno być prawdziwe a nie zakłamane. Prosze o pomoc - mieszkam w Krakowie- co powinnam uczynić??????aby sobie pomóc.
p.s.....nie znam przyczyn , które były motywem działania Dyrekcji.Zespół lekarsko- pielegniarski występował z pismem aby Dyrekcja uzasadniła takie postepowanie . Prawdopodobnie w odpowiedzi wg mnie były pomówienia...ja na piśmie i słownie nie mam . Czy to nie mobing