Chciałabym powiadomić PIP o nieprawidłowościach jakie dzieją się w moim miejscu pracy. Sytuacja wygląda tak: od przeszło roku jestem zatrudniana na umowy zlecenia, które podpisuję miesiąc w miesiąc, to co zapisane jest na umowie zupełnie nie odzwierciedla wykonywanych przeze mnie czynności, to co robię ma wszelkie cechu stosunku pracy, podobnie wygląda sytuacja wszystkich osób zatrudnionych w firmie, urlop oczywiście mamy bezpłatny, a ponieważ jesteśmy studentkami nie płaci składek ubezpieczeniowych. Gdyby cokolwiek stało się którejś z nas nie mamy płatnego zwolnienia. Prosiłam o umowę o pracę, ale dowiedziałam się, że wtedy będę zbyt drogim pracownikiem. Ponadto wedle przepisów branżowych w sklepie jubilerskim, gdzie pracuję musi przebywać jednocześnie minimum dwie osoby, ze względów bezpieczeństwa, natomiast u mnie tylko w środku dnia jest odpowiednia liczba pracowników, rano i wieczorem po jednej osobie. Czy inspektor zwróci uwagę na wszystkie niepokojące kwestie, czy pracodawca będzie musiał wystawić wsteczne umowy o pracę i uznać, że zaistniał stosunek pracy, czy zapłaci zaległe składki, czy będzie zmuszony uznać zaległy urlop i zapłacić nam za niego? Błagam o informację... No i jeszcze, czy jeśli to ja zgłoszę problem do PIP to czy pracodawca ma szansę w jakikolwiek sposób dowiedzieć się, od kogo wyszła inicjatywa?
Pozdrawiam!