witam,
przedstawie swoją sytuację: miałam umowe na okres próbny od dnia 31.10.08 do 30.01.09, mam świadomość że po upływie tego okresu pracodawca ma prawo nie przedłużać umowy bez wcześniejszego informowania mnie, ok-rozumiem, choć musze zaznaczyć że do ostatniej chwili pozwolono mi wierzyć że kolejna umowa zostanie zawarta i utwierdzano mnie w przekonaniu że będe dalej pracować,miałam rownież grafik na luty w którym bylam uwzględniona, wyobraźcie sobie że w grafiku byłam wpisana rownież na dzień 31 stycznia i tego wlaśnie dnia przyszłam do pracy do której mnie dopuszczono, de facto był to dzień inwentaryzacji ale zajmowałam się rowniez swoimi priorytetowymi zadaniami, a mianowicie sprzedażą poniewaz jestem ekspedientką... byłam.. Od godziny 13stej 31stycznia do godziny 2 w nocy 1lutego przebywałam w salonie, po skonczonej inwentaryzacji i podpisaniu papierkow zabrano mnie na rozmowe i dopiero wtedy poinformowano że kolejna umowa nie zostanie ze mną podpisana.
Wiem że powinnam zostac poinformowana o nie przedluzaniu umowy najpozniej w dniu zakonczenia pracy czyli 30go stycznia. Skoro dopuszczono mnie do pracy w dniu po skonczeniu umowy mam rozumiec ze stosunek pracy został przedluzony? Jakby nowa umowa automatycznie została zawarta jako oświadczenie woli obu stron? Wymagano przeciez ode mnie wykonania zleconych zadan a ja te zadania wykonalam. Co za tym idzie czy powinnam dostac wypowiedzenie pisemne?
Bardzo proszę o porade.
pozdrawiam