Proszę o pomoc, we wtorek 4.03.2008 przyszłam do pracy jak zwykle, ok godz 14.00 podczas gdy jedna z koleżanek zanulowała kilka aneksów zabrakło tego typu druków i zgłosiła szefowej, ponieważ klient, do którego miałam pojechać czekał na podpis dokumentu. Zdenerwowało to do tego stopnia szefową, że przychodząc z krzykiem zwaliła całą winę na mnie, że nie sprawdziłam (chociaż takie polecenie nie padło, a nie mam uprawnień do obsługi klientów korporacyjnych w PZU). Wypisałam od razu upoważnienie na osobę, która jest na okresie próbnym, szefowa podpisała i dostarczono te polisy za 10 min. Powiedziała że jest to mój ostatni dzień w pracy, a kadrowa wystawi mi świadectwo. Na koniec, kazała zrobić listę rzeczy niedokończonych, aby pozostali pracownicy się tym zajęli. Kazała mi czekać po godzinach na wypowiedzenie (ok 1,5 godz). Po czym zaprosiła mnie do swojego biura abym podpisała wszystko co podstawiła mi pod nos. Gdy zobaczyłam w świadectwie pracy: przez pracodawcę bez zachowania okresu wypowiedzenia (art. 30 pkt.3 KP) z przyczyn leżących po stronie pracownika i zawinionych przez pracownika (art.52 par.1 KP) - odp. że się z tym nie zgadzam i żądam sprostowania, na to szefowa że nie. Od tego dnia miałam więcej nie przychodzić do pracy. Zażądała ode mnie zwrotu kalendarza, w którym były zapisane czynności, które wykonałam w danym dniu. Wyszłam z firmy bo niewytrzymałam. Dostałam pocztą zaraz na 2 dzień pieniądze (wynagrodzenie za m-c marzec 2008 po potrąceniu kosztów szkoleń z uwzględnieniem ekwiwalentu za urlop). 7.03 zachorowała mi córka - poszłam z nią rano do lekarza i dostałam tydzień opieki nad dzieckiem. po południu przyszło świadectwo, rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia, potrącenie kosztów szkoleń, pit 11, i lista płac. Napisałam wniosek o sprostowanie świadectwa, podanie argumentów świadczących o nienależytym wykonywaniu obowiązków , wydanie zaświadczeń o odbytych szkoleniach oraz aneksów do um. o pracę, na podstawie których potrącono mi za szkolenia a nie wydano mi tej dokumentacji. W razie odmowy kieruję sprawę do sądu. Chciałam zapytać czy mogę to L4 dostarczyć do ZUSu czy przysługuje mi ten zasiłek chorobowy?