Prawo-pracy.net

wszystko o prawie pracy

Witaj! Zaloguj Utwórz nowy profil
Zaawansowane
Prawo - zapytaj prawnika Prawo - przegl¹daj 
treϾ e-prawnik.pl
Krzysiek78

Zwiększenie zakresu obowiązku = wyższe wynagrodzenie?


25 cze 2008 - 11:29:40
Witam ,

mam problem z którym będe musiał się zmierzyć za pare dni więc chciałbym sie
odpowiednio przygotować tzn. znać swoje prawa i prawa pracodawcy. Mam
nadzieje, że mi pomożecie, że sytuacji opisanej poniżej uda mi się coś
ugrać, że prawo jest po mojej stronie smiling smiley

Pracuje w firmie (budżetówka) od ok. 8 lat. Mam umowę na czas nieokreślony i
zakres obowiązków spisany na piśmie. Praca jest ogłupiająca, niezgodna z
moim wykształceniem a kierownictwo doprowadza mnie do furii swoim
zachowaniem i brakiem kwalifikacji ale mimo wszystko jeszcze tam siedzÄ™
gdyż:
1) chciałbym w spokoju skończyć studia a ta praca daje mi dostęp do ogromnej
ilości wiedzy (i czas na naukę - stałe godziny pracy)
2) pełna stabilizacja - jestem pewny że nikt mnie nagle nie wyrzuci bo
nowego pracownika trzebaby długo przyuczać i musiałby się zgrać z innymi co
nie jest łatwe
3) urlop - chciałbym jeszcze w tym roku wyjechac na wakacjesmiling smiley))

Podobną pracę do mojej a właściwie wzajemnie sie uzupełniającą wykonuje
koleżanka która do niedawna pracowała na 3/4 etatu - od dwóch tygodni
pracuje na 1/2 etatu (przeszła na emeryturę). Jest jeszcze druga koleżanka
która z nami pracuje ale ona ma inny zakres obowiązków, współpracuje z nami
w niewielkim stopniu.

Po zmniejszeniu etatu z 3/4 na 1/2 szybko się okazało, że nie ma mozliwości
by zdązyła ze swoja pracą. Jest to bardzo logiczne ale nikt wcześniej sie
chyba nad tym nie zastanawiał bo po co. Więc moje wspaniałe kierownictwo
wymyśliło że te brakujące dwie godziny zostaną przydzielone drugiej
kolezance i mnie - w praktyce mnie przypadnie 2/3 obowiązków z tych 2
godzin.

Mozna rozumieć to tak że teraz zamiast obecnych 8 godzin pracy będe miał 9
godzin pracy, na które mam 8 godzin tzn. moja wydajność i tak juz wysoka ma
wzrosnąć o 1/8.

W chwili obecnej w mojej firmie naliczane są podywżki i kierownictwo chce to
wykorzystać - chcą do naleznej mi podwyżki dodac jakiś ochłap (50-100zł) i
myslą że będziemy szczęśliwi i z pocałowaniem w rękę przyjmiemy dodatkowe
obowiązki. Tylko moim zdaniem jezeli wydajnośc ma wzrosnąć o 1/8 to i
podstawa pensji powinna wzrosnąc mniej więcej o tyle samo + oczywiście
należna podwyżka.

Teraz pytania:
1. czy mogę się nie zgodzić na proponowane mi nowe warunki tzn. na wysokość
"ochłapu"?
2. jesli się nie zgodzę czy pracodawca ma prawo mnie zmusić bym zwiększył
swoja wydajność?
3. czy w związku z tym maja prawo mnie ukarać, zabrac comiesięczną premię
itp?
4. czy mają jakiekolwiek prawa mnie straszyć "że jak sie nie zgodzisz
to..."?


Nie boję się, że mnie wyrzucą (przy pierwszej okazji sam odejdę) ale chcę
ugrać jak najwięcej dla siebie i pokazać że swojego pracownika trzeba
doceniać i traktowac go poważnie. Zacytuje na koniec mojego szefa: "gdyby
nie było kierowników, nie byłoby pracowników" smiling smiley))))))))))


Pozdrawiam serdecznie, będe wdzięczny za wszystkie rady (z jeśli to mozliwe
źródłem prawa)
Krzysiek
Autor:

E-mail:


Temat:


Wiadomość:

Dostępni użytkownicy

Goście: 9
NajwiÄ™cej uzytkowników: 2 09 pa¼ 2008
NajwiÄ™cej goÅ›ci: 21 06 pa¼ 2008



Prawo >> separacja małżonków >> prawa człowieka >> proces karny >> TBS >> Sędzia >>
porady prawne pytania, odpowiedzi, artykuły i opinie ciekawostkią, artykuły,
pytania i odpowiedzi
Postępowanie przed sądem Prawo mieszkaniowe Wszystko o sędziach