Witam, mam pewne wątpliwości co do prowadzenia sklepu w którym zaczęłam pracować kilka dni temu. W sklepie stoi stara kasa fiskalna, wygląda jak zabytek...szefowa powiedziała, że mam na nią nic sama nie nabijać, tylko notować w zeszycie co sprzedaje, bo ta kasa jest "troche popsuta". Powiedziała, za połyka papier i , że ona potrafi ją tylko obsługiwać i nabije wieczorem wszystko co zapisze w zeszycie. Niestety ale zauważyłam, ze ona nic nie nabija na tą kase, bo papier jest cały czas w tym samym miejscu(zaznaczyłam go specjelnie, by to sprawdzić). To nie jest jedyny problem, otóż pracuje tam już kilka dni, a nie dostałam jeszcze żadnej umowy, a gdy o nią zapytałam to usłyszałam , że księgowa jest na 3 tygodniowym urlopie. Mało tego w ciągu kilku dni do sklepu przyszło pare osób, które pytały o szefową, mówiły, ze zostały przez nią oszukane, że jest im winna pieniądze. Gdy jej to przekazałam powiedziała, ze nie wie o co codzi...To taki skrót wszystkiego, zastanawiam się tylko co powinnam zrobić w takiej sytuacji? czy powinnam zgłosić gdzieś to, ze ten sklep nie posiada sprawnej kasy fiskalnej? Dodam jeszcz, że ta kobieta jest bardzo miła i po 1 dniu dała mi klucze od sklepu!!! choć nie ma ze mną żadnej umowy...jednak tak myśle, ze tym miłym usposobieniem potrafi tyle osób oszukać...pozdrawiam i prosze o jakiekolwiek rady i wskazówki co powinnam zrobić