Witam, od dwoch miesiecy pracuje w polskiej sieci sklepow zajmujacych sie sprzedaza RTV i AGD, podczas zawierania umowy podpisywalem "odpowiedzialnosc materialna" W dniu wczorajszym podczas prezentacji klientowi telefonu siegajac go z dolnej polki on w tym czasie z gornej poleczki ukradl kamere wartosci 1800 zl.Po prezentacji telefonu zlodziej oddalil sie, ja niczego nie zauwazylem i zamknelem sklep gdyz juz bylo to po godzinie 18 dopiero w dniu dzisiejszym otwierajac sklep zauwazylem brak kamery. Zglosilem odrazu na policje. Pracodawca w tym momencie chce zebym to ja pokryl wartosc straty. Czy salony RTV i AGD nie sa ubezpieczone od kraziezy ? MIelismy juz kradziez z wlamanie w nocy, za szkody zwrocilo PZU. A co w takiej sytuacji ? Nie stalo sie to z mojej winy. Czy moge jakos sie z tego wybronic ? Co w chwili gdybym teraz odszedl z pracy ? Prosze o pomoc