Zostałam wkręcona w manko o wartości 8 tys, takia kwota znikneła z kasy, do ktorej miało dostep jeszcze 5 osob ale mimo tego ze ja byłam kierownikiem a kolezanka z-cą (wiec odpowiedzialne za wszystko) zostałysmy oskarzone o kradzież i zmuszone do podpisania dokumentow mowiacych o dyscyplinarnym zwolnieniu, o tym ze dostałysmy juz pensje za trzy m-ce do przodu i, o pokryciu w.w. manka, dodam ze miałam podpisana odpowiedzialnosc mater. tak jak wszyscy,oraz to ze jestem w 2 miesiacu ciazy o czym wedział pracodawca a mimo tego zrobil inwenture, na ktorej spedziłam 33 godz, oczywiscie rozwniez w porze nocnej- POMOCY!!!!!!!! Czy mam jakies szanse???? Zrobmy cos przeciw takim BEZLITOSNYM pracodawcom!!!!!!!!!!!!!!!!!!