Jeśli mój brat był zatrudniony w okresie marzec 2007-lipiec 2007 w sklepie przez Urząd Pracy, sprzedawał na kasie wspólnie ze swoim pracodawcą. W czasie jego zatrudnienia doszło do kradzieży nie zgłoszonej przez pracodawcę( stwierdził że nic nie zginęło). Po zerwaniu umowy za porozumieniem stron, pracodawca zarządał od niego pieniędzy twierdząc ,że go okradał gdyż wyszło manko po zrobieniu przez racodawcę inwentaryzacji. Jednak księgowa tego sklepu do dzisiaj czyli przez rok czasu nie dostarczyła dokumentów z inentaryzacji. A teraz okazało się że sklep od 1 kwietnia zakończył swoją działalność. Co ma w takiej sytuacji zrobić brat, który jest wyzywany od złodziejów i wymagana jest od niego spłata ok 10000,00 bez żadnych dokumentów? Bardzo proszę porady.