Prosze o opinie lub odpowiedz.Pracuje w warzywniaku i mam taka sytuacje ze nieraz zdarza mi sie miec nadwyzke w kasie(tak twierdzi szefowa bo raportow nie widze).Jest to suma do 10 nieraz do 15 zl dziennie.ostatnio przez miesiac wyszlo mi 80 zl nadwyzki,oczywiscie kase wziela szefowa ale mimo tego jeszcze z wyplaty potracial mi taka sama sume bo powiedzala ze takie ma prawo.Moje pytanie brzmi czy ma ona takie prawo i czy ja mam prawo do wgladu raportu z dni.Dodam jeszcze ze jest to pazerna zmija i dlatego prosze o pomoc bo przy moim zarobku 600zl srata 80zl jest ogromna.