Witam... mam pytanie.. pracuje na stacji paliw... mamy system pracy 12 godzinny... plus praca w weekendy i świeta... lecz gdy pół roku temu zmienił sie szef weszły jakies dziwne zmiany... np. na zmianie od godziny 7 do godziny 12 jestem sam... a drugi pracownik przychodzi na godzine 12 lub też czasami 13..i potem już do konca zmiany czyli do godz. 19 jest nas dwóch..czy cos takiego jest zgodne z prawem pracy?? oczywiście.. poza mną na stacji ejst od 7 rano jeszcze kierownik i pracownik podjazdu stacji.. lecz wydaje mi sie wprowadzenie czegos takiego jest bezprawne..gdyż na stacji jest duży ruch i 1 osoba która zostaje sama na kasie do godz 13 nie radzi sobie po prostu z obsługą.. szef tlumaczy sie w ten sposób ze to jest wyrównanie nadgodzin... ale dlaczego za poprzednich 2 szefów nie miało coś takiego miejsca?? a kasjerów jest ciagle ośmiu..tak jak było za poprzednich właścicieli... prosiłbym o wytłumaczenie jak to sie ma do prawa pracy..