Dzień dobry. tak krótko pisząc chciałem zacząć od początku. Pracę zacząłem 01 07 2008r Pracując jako kierowca auta ciężarowego ,mój pracodawca przyjął mnie na pełny etat na czas nieokreślony. Na początku stycznia poprosiłem o pit. Cały czas powtarzał że księgowy jest zajęty i żebym troszkę poczekał. Okazało się że w ogóle nie byłem zarejestrowany , Bardzo się zdenerwowałem tym faktem. Obiecał że pójdzie i wszystko mi wyrówna. Napisał umowę i powiedział że będzie wszystko wyrównywał .Zgodziłem się, ale znowu okazało się że mnie kłamał. 07 06 2009r rozpocząłem pracę o gdz. 7,00 byłem na śląsku z towarem ,pracę kończyłem o 15,30 Po powrocie zadzwonił i powiedział że mam jechać do Warszawy. Bardzo się kłóciliśmy bo nie chciałem jechać , a pracodawca powiedział że u prywaciarza tak się pracuje .O 23,00 ręcznie przeładowałem z innego aut profile 6m z portierem na mój samochód. Po przeładunku pojechałem w trasę o gdz. 00,30 . Jadą cały czas musiałem dojechać do Warszawy na 6,30 . Po rozładunku musiałem jechać do Radomia gdzie miałem załadunek o 10 Wracając doszło do wypadku. Kierowca jadąc przede mną nagle skręcił na lewy pas, a ja widząc że stoi na światłach samochód ciężarowy też chciałem zmienić pas na lewy, ale mnie już w tym czasie zajechała inna ciężarówka , nie miałem wyjścia ucieczki ani na lewo ani na prawo ( myślałem ze może ktoś być na chodniku ) , najechałem na tył stojącego auta ciężarowego. Policja uznała że to była moja wina. Ja zostałem zabrany karetką do szpitala. Byłem w pracy został sporządzony protokół BHP gdzie stwierdzono wypadek przy pracy. W wyniku wypadku dostałem licznych obrażeń ciała, oraz poważnie uszkodzenie kolana. Obecnie otrzymałem świadczeni rehabilitacyjne.Moje pytanie to , czy należ mi się odszkodowanie z ZUS lub PZU